sobota, 23 lipca 2011

PIERWSZY MIESIĄC

              Bardzo chciałbym napisać, że minął miesiąc i czas podsumować to co się wydarzyło w moim portfelu. Niestety, ten miesiąc przeciągnął się w czasie, na co wpływ miały po części sprawy osobiste jak również ogólna sytuacja makroekonomiczna....
             A ta jak sami wiecie jest delikatnie mówiąc mocno niestabilna. Co i rusz jak "króliki z kapelusza", wyskakiwały bankructwa Włoch, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii, już nie mówiąc o Grecji która bankrutuje co tydzień.Amerykańskie agencje ratingowe są mocno zapracowane, obniżając co i rusz oceny poszczególnym krajom. Osobiście zastanawia mnie fakt czemu tak późno skoro już dawno temu było wiadomo kto i jak bardzo żyje ponad stan.
            Oczywiście najbardziej jak to zwykle bywa, oberwało się zwykłym inwestorom, którzy w skutek światowej paniki potracili albo jak ja nie zarobili lepiej. Bo o stracie powiedzieć nie mogę chyba że mówimy o utracie możliwych korzyści.
            Podsumowując, 20-06-2011 kupiłem 19 akcji GPW, w cenie 51,35zł za akcję. Wydałem na tę operację 975,65zł i w portfelu zostało 21,35zł.
            Na chwilę obecną 23-07-2011 posiadam w dalszym ciągu 19 akcji GPW,  w cenie 49,74zł (odcięto dywidendę 3,21zł), co w sumie daje 945,06zł i w portfelu 221,35zł wolnych środków, zgodnie ze strategią dopłaciłem 200zł. 
            Po ostatnich "promocjach" pojawiło się kilka spółek którym zamierzam się baczniej przyjrzeć i jak zbiorę koło tysiąca, znów ruszę na zakupy.
          Kończąc, tradycyjnie proszę o uwagi, sugestie i pomysły, a tymczasem do następnego :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz