Tym razem wpis będzie krótki, gdyż ma charakter głównie informacyjny. Rzeź niewiniątek na światowych rynka trwa "promocje" na giełdzie są coraz bardziej atrakcyjne, można więc spokojnie kumulować kapitał na zakupy.
Tymczasem o czym informowałem wcześniej na rachunek maklerski wpłynęła dywidenda GPW 49 zł. Niestety kurs akcji zmierza na południe w piątek na zamknięciu cena spadła do 48,8zł. Tym sposobem ten walor na dłużej zagości w moim portfelu. Nie martwi mnie to, spółka ta jest jednym z solidniejszych biznesów, a obecny rok jednym z najlepszym w działalności. Bardzo dobrze rozwija się New Connect oraz Catalyst, rekordowa liczba debiutów i emisji, z czego GPW ma niezłą prowizje.W każdym bądź razie trzymam, sam rachunek dokapitalizowałem kolejną sumką 200 zł.
Podsumowując:
Na dzień 30-07-2011 posiadam w dalszym ciągu 19 akcji GPW, w cenie 48,80 co w sumie daje 927,20zł i w portfelu 470,35zł na kolejne inwestycje.Szukam fundamentalnie mocnych spółek, jeśli macie jakieś typy proszę o info.
Witam na blogu rejestrującym moje osobiste postępy w drodze do miliona. Zaczynam z kwotą 1000 zł i zamierzam wpłacać co miesiąc 200zł. środkiem do celu ma być rachunek maklerski. Gorąco zachęcam do obserwacji i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami.
sobota, 30 lipca 2011
sobota, 23 lipca 2011
PIERWSZY MIESIĄC
Bardzo chciałbym napisać, że minął miesiąc i czas podsumować to co się wydarzyło w moim portfelu. Niestety, ten miesiąc przeciągnął się w czasie, na co wpływ miały po części sprawy osobiste jak również ogólna sytuacja makroekonomiczna....
A ta jak sami wiecie jest delikatnie mówiąc mocno niestabilna. Co i rusz jak "króliki z kapelusza", wyskakiwały bankructwa Włoch, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii, już nie mówiąc o Grecji która bankrutuje co tydzień.Amerykańskie agencje ratingowe są mocno zapracowane, obniżając co i rusz oceny poszczególnym krajom. Osobiście zastanawia mnie fakt czemu tak późno skoro już dawno temu było wiadomo kto i jak bardzo żyje ponad stan.
Oczywiście najbardziej jak to zwykle bywa, oberwało się zwykłym inwestorom, którzy w skutek światowej paniki potracili albo jak ja nie zarobili lepiej. Bo o stracie powiedzieć nie mogę chyba że mówimy o utracie możliwych korzyści.
Podsumowując, 20-06-2011 kupiłem 19 akcji GPW, w cenie 51,35zł za akcję. Wydałem na tę operację 975,65zł i w portfelu zostało 21,35zł.
Na chwilę obecną 23-07-2011 posiadam w dalszym ciągu 19 akcji GPW, w cenie 49,74zł (odcięto dywidendę 3,21zł), co w sumie daje 945,06zł i w portfelu 221,35zł wolnych środków, zgodnie ze strategią dopłaciłem 200zł.
Po ostatnich "promocjach" pojawiło się kilka spółek którym zamierzam się baczniej przyjrzeć i jak zbiorę koło tysiąca, znów ruszę na zakupy.
Kończąc, tradycyjnie proszę o uwagi, sugestie i pomysły, a tymczasem do następnego :)
A ta jak sami wiecie jest delikatnie mówiąc mocno niestabilna. Co i rusz jak "króliki z kapelusza", wyskakiwały bankructwa Włoch, Irlandii, Portugalii, Hiszpanii, już nie mówiąc o Grecji która bankrutuje co tydzień.Amerykańskie agencje ratingowe są mocno zapracowane, obniżając co i rusz oceny poszczególnym krajom. Osobiście zastanawia mnie fakt czemu tak późno skoro już dawno temu było wiadomo kto i jak bardzo żyje ponad stan.
Oczywiście najbardziej jak to zwykle bywa, oberwało się zwykłym inwestorom, którzy w skutek światowej paniki potracili albo jak ja nie zarobili lepiej. Bo o stracie powiedzieć nie mogę chyba że mówimy o utracie możliwych korzyści.
Podsumowując, 20-06-2011 kupiłem 19 akcji GPW, w cenie 51,35zł za akcję. Wydałem na tę operację 975,65zł i w portfelu zostało 21,35zł.
Na chwilę obecną 23-07-2011 posiadam w dalszym ciągu 19 akcji GPW, w cenie 49,74zł (odcięto dywidendę 3,21zł), co w sumie daje 945,06zł i w portfelu 221,35zł wolnych środków, zgodnie ze strategią dopłaciłem 200zł.
Po ostatnich "promocjach" pojawiło się kilka spółek którym zamierzam się baczniej przyjrzeć i jak zbiorę koło tysiąca, znów ruszę na zakupy.
Kończąc, tradycyjnie proszę o uwagi, sugestie i pomysły, a tymczasem do następnego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)